Zgłębiając różne techniki zarządzania i organizacji pracy dochodzę do wniosku, że mogą być one przeniesione na życie prywatne ułatwiając je poprzez drobne usprawnienia i optymalizację wykorzystania czasu. Widać to na przykład w podręcznikach Davida Allen’a dotyczących metodologi GTD, gdzie jednym z założeń poprawnego wdrożenia systemu w życie jest gromadzenie wszelkich informacji, spraw i projektów w jednym systemie. Dotyczy to zarowno spraw prywatnych jak i tych służbowych. Czyli mamy propozycję zastosowania tych samych technik do planowania w pracy i w domu.
Tak samo można dojść do wniosku, że wykorzystując fundamentalne zasady i koncepcje zarządzania jak (np.: 5S, Kaizen) sprawimy, że nasze życie stanie się bardziej proste i poukładane, a w konsekwencji mniej stresowe i spokojniejsze.
Dlatego staram się coraz rzadziej stosować lubiane przez polaków stwierdzenie “nie ma czasu”. Zamiast tego w momencie gdy mam zamiar tak powiedzieć zadaje sobie pytanie, czy można by było coś poprawić – może moge zrezygnować z jakiejś niepotrzebnej czynności zabierającej mi czas a nie przynoszącej korzyści lub może lepiej wykorzystać czas spędzony stojąc w korku w centrum miasta.
Prawdopodobnie dużo traconego przez nas czasu jest też poświęcana na szukanie rzeczy lub informacji, których nie ma zawsze wtedy gdy są nam potrzebne. Dlatego warto pracować nad kreowaniem otoczenia w taki sposób aby pomagało nam cieszyć się pasjami, zawierać i pielęgnować znajomości oraz osiągać marzenia.
Komentarze
Pozostaw komentarz Trackback